moje komentarze
Moje ostatnie komentarze
-
Jakże by się chciało czytać w polskiej prasie takie relacje. Niestety, poczęstowano nas...
08.08.2010 13:33
-
Tabakiera dla nosa, czy nos dla tabakiery
Rządowi zupełnie się to pomyliło. Warto przypomnieć Konstytucję: Rzeczpospolita Polska...
07.08.2010 23:18
-
Podoba mi się bardzo ten wstęp, może z wyjątkiem globalizmu (zraziłam się i źle mi się...
21.07.2010 00:11
-
O tych pieniądzach napisałam oczywiście z sarkazmem, bo składki na fundusz nie dość, że...
16.06.2010 17:45
-
Liczy się wyłącznie kasa i dlatego szkoli się lekarzy na chemików-trucicieli. Moją matkę...
14.06.2010 13:51
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||



Łezka w oku się kręci
Tabakiera dla nosa, czy nos dla tabakiery
Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.
1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
Jeżeli więc rząd zapomina o tym, że ma służyć obywatelom, a nie swoim interesom partyjnym i jeżeli zadłuża kraj do tego stopnia, że grozi mu bankructwo, należy mu okazać nieposłuszeństwo i odmówić finansowania.
Brawo!
@ Sophia
Służba zdrowia ograbia ludzi, a w zamian daje taki horror i wciąż domaga się więcej i więcej. I jeśli dostanie więcej, również tę kasę zmarnuje.
Jeśli chodzi prawdziwych lekarzy w szpitalu, to jest to jak wygrana w totka. Albo trafisz, albo nie. Kwestia szczęścia. A powinno być inaczej.
Big Pharma rządzi!
To jest historia, która po prostu w głowie się nie mieści!!!
Moja przyjaciółka jest mgr. pielęgniarstwa, a ponieważ zarabia grosze musi brać prace dodatkowe. Zatrudniła się więc w domu starców na nocki. Którejś nocy zaczęła konać starsza pani. Basia wezwała lekarza dyżurnego, ten przyszedł, popatrzył i zażądał karty pacjentki. Gdy ją dostał zapał się za głowę. Okazało się, że w ciągu kilku dni pacjentkę badało kilku różnych lekarzy i każdy z nich zapisał jej spory zestaw leków, nie wiedząc, że to samo już wcześniej zrobili inni lekarze. Wszystkie te listy z zalecanymi lekami trafiły do pokoju pielęgniarek, które nic a nic nie myśląc podawały pacjentce tę ogromną górę (zdublowanych!) leków. Starsza pani zaczęła konać z powodu zatrucia lekami! Na szczęście lekarz na nocnym dyżurze to odkrył, kazał wszystko wyrzucić i podać kroplówkę oczyszczającą organizm. Rano pacjentka wstała i samodzielnie chodziła.
Na szczęście w każdym szpitalu trafi się przynajmniej 1 lekarz, który jest lekarzem, a nie rzeźnikiem. Gdyby nie to, szpitale wyłącznie by mordowały, a nie leczyły.
Miło :)
O rany!
Tak tylko marudzę
Whitehead a Hermetyzm
Brawo Doug and Dave
Komu wierzyć?
@ TRad
@ dzienia
@ dzienia
"Jakość czasu"
a propos Einsteina
@ SławekP
Oj, smutne wieści
@ Ark
Pogodnych świąt!